niedziela, 6 maja 2012

Ps 115


"Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskawość i wierność!"

Długo mnie nie było. Dziwny czas, ale to czas, w którym bardzo mocno doświadczam tego, że Jezus zwycięża moją słabość.  To czego doświadczam, to ogrom Jego łaski. To wszystko, jest Jego odpowiedzią, na moje niepewne "Tak!".

Doświadczam Jego błogosławieństwa.
W trosce drugiej osoby, kiedy dookoła gęstnieje ciemność.
W łasce prowadzenia, kiedy już mam pewność, że w swojej słabości nie potrafię podjąć zadania, które jest przede mną.
W radości ze wspólnej szczerości, kiedy zwycięża Miłość Chrystusa, w geście przebaczenia.
W pięknie tego świata, nawet jeśli tak trudno u mnie u uśmiech.
W prostej rozmowie, kiedy wątpliwość i niepokój zamieniają się w pewność i niosą ukojenie.

Tego jest więcej, dużo więcej. Chcę błogosławić Pana. Tu gdzie jestem, taka jak jestem. Nic więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz